The Color Run

Mówią, że to najszczęśliwsze 5 kilometrów na planecie- The Color Run, co to takiego?

The Color Run to radosny bieg, w który może wziąć udział w zasadzie każdy. Nie jest mierzony czas, nie są to zawody sportowe, nie ma podium ani miejsc. To czysta zabawa dla każdego, w każdym wieku. Wcale nie trzeba biec, można po prostu spacerować, w tym także z wózkiem i swoimi pociechami. Na trasie biegu ustawione są „przeszkody”; dmuchane piłki, tunel z dmuchanymi belkami, piana. Do tego co kawałek znajdują się stacje, na których uczestnicy są obsypywani kolorowym proszkiem. Każdy uczestnik ma w pakiecie startowym koszulkę, która zakłada na bieg, ale reszta stroju jest całkowicie dowolna. Można się przebierać w tiulowe spódnice, peleryny w stylu superhero itp. Imprezie towarzyszą też różnego rodzaju zabawy i konkursy, całość wydarzenia jest niezmiernie radosna i oczywiście kolorowa.

tak wyglądałam po zakończonym biegu

The Color Run w Krakowie czyli inauguracja mojej biegowej kariery 😉

W The Color Run wzięłam udział, oczywiście, stricte dla zabawy. Nigdy w życiu nie uczestniczyłam w biegu ani nie startowałam w zawodach biegowych (poza nartami). Pomyślałam więc, że będzie to wesoły sposób na mój „pierwszy raz”, czyli taka inauguracja z przymrużeniem oka.

Opisywany jako pięciokilometrowy bieg, miał w rzeczywistości 3,7 km. Choć potraktowałam bieg jako trening/zabawę, zabawę/ trening to cieszyłam się, że trasa była krótsza. W sobotę 15 czerwca, gdy odbywał się bieg, w Krakowie było tak strasznie gorąco, że bardzo ciężko było wytrzymać na słońcu. Garmin pokazał mi 38 stopni! Trasa biegu wytyczona została na Błoniach, ale nie na alejkach otaczających park, które są zacienione, ale na samym środku nasłonecznionego trawnika. Ufff było mega gorąco, a ja przecież jestem zwierzęciem zimowym ;-D

medal z jednorożcem i Lech bezalkoholowy 🙂

Ogólnie uważam, że to fajna i wesoła impreza. Świetny sposób na spędzenie czasu z przyjaciółmi, z rodziną, ekstra zabawa dla dzieci. Zdecydowanie warto zebrać paczkę przyjaciół bądź wziąć udział całą rodziną. Aaaa i zapomniałabym dodać, ze każdy uczestnik dostaje na mecie medal z jednorożcem. Chyba więcej zachęcać Was już nie muszę 😉

Pozdrawiam serdecznie

Karolina

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.