Choć miejscami jeszcze leży śnieg i na biegówkach dało by się jeszcze pojeździć, dla mnie sezon już się zakończył i czas na małe podsumowanie.

Zawody, w których wystartowałam w tym sezonie to:

  • Ultrabiel 20 km CT
  • Turbacz XC Uphill 11 km CT
  • Bieg Piastów 25 km CT

W planie było jeszcze kilka startów, ale niestety prawie cały styczeń przeleżałam chora i niestety musiałam odwołać swoje uczestnictwo.

Ultrabiel

Pierwsze zawody w sezonie i oczywiście nie obyło się bez przygód. Dzień przed wyjazdem dopadły mnie problemy z brzuszkiem (jelitówka?), ale mimo kiepskiego samopoczucia i osłabienia nie poddałam się.

pomimo chorego brzuszka uśmiech nie schodził z twarzy

Ultrabiel w pełnej wersji, z dystansem 60 km, jest najdłuższym biegiem narciarskim w Polsce. Bieg główny składa się z 3 pętli o dystansie 20 km, można też zapisać się na krótszy bieg, jedną pętlę 20 km. Trasa zawodów biegnie malowniczymi szlakami Gór Bialskich, jest wiec wyjątkowo piękna i urozmaicona. Same zawody zaczynają się 7 kilometrowym podbiegiem, na którym pokonuje się 300 m przewyższenia. Przez kolejne 8 km trasa prowadzi w mniej więcej płaskim terenem, by w końcu opaść 5 kilometrowym, dość hardcorowym zjazdem. Zawody weryfikują kondycję, technikę i umiejetność zjazdów. Jest ogień!

profil trasy, www.ultrabiel.pl

Zawody ukończyłam z czasem 1:45:53. Nie byłam zadowolona ani ze swojej formy na biegu ani z uzyskanego czasu. Dopiero po kilku dniach od zawodów, sprawdzając wyniku zorientował się, ze w kategorii KOBIETY OPEN byłam na 8 miejscu!!!

Turbacz XC Uphill

zmęczona zawodniczka na mecie zawodów Turbacz XC Uphill

Z przebiegu oraz wyniku tych zawodów jestem bardzo zadowolona. Do mety dobiegłam z czasem 1:27:49 czyli o 20 minut lepiej niż rok temu. W dużej mierze przyczyniły się do tego lepiej przygotowane narty, a także kilka treningów technicznych, które znacząco poprawiły jakoś biegu.

Dla przypomnienia oraz dla tych, którzy o zawodach na Turbaczu czytają po raz pierwszy. Turbacz XC Uphill to bieg na dystansie 11 km, stylem klasycznym, którego start znajduje się w Obidowej, a meta prawie na szczycie góry Turbacz. Całe zawody są więc podbiegiem, na którym pokonujemy 500 m przewyższenia. Nieźle, co?

Ogranizacja, atmosfera i przygotowanie trasy po raz kolejny były na wysokim poziomie, a ponieważ są to młode zawody, będzie tylko co raz lepiej. Wielkie brawo dla organizatorów.

W tym roku warunki śniegowe na trasie były o wiele wolniejsze niż rok temu, a niska temperatura momentami dawała w kość. Za to przebieg trasy i widoki z niej są tak cudne, że bieg staje się czystą przyjemnością.

pamiątkowe zdjęcie po zawodach na Turbaczu

Bieg Piastów

Bieg Piastów to chyba póki co takie „moje zawody” w Polsce, choć muszę przyznać, że trasa do najulubienszych nie należy. 25 km stylem klasycznym. Najpierw kilkukilometrowy podbieg, potem w zasadzie przyjemniej, a na koniec, od 20 kilometra 2 km wolnego podbiegu. Trochę ble 😉 Do tego warunki śniegowe i smarowanie nart do w Jakuszycach długa historia, ale o tym zapewne kiedy indziej.

profil trasy, www.bieg-piastow.pl
pierwszy raz w życiu startowałam z pierwszej linii <3

W tym roku wystartowałam z drugiego sektora, jakimś dziwnym trafem z pierwszej lini. Gdy cały pierwszy sektor odjechał, na przodzie, oczekując na swój start stałam ja! Co za uczucie! Przez chwilę poczułam się jak topowa zawodniczka!!!

Dzień wcześniej, za zawodach 50 km warunki śniegowe były mega szybkie i na takie też liczyłam. Niestety od samego rana wyższa temperatura i deszcze sprawiły, że śnieg był wolny i „mulący”.

jaskrawożółty Pan towarzyszył mi prawie całą drogę 🙂
w okolicach stacji Orle
jak widać większość uczestników to panowie

Zawody ukończyłam z czasem 2:05:45. Liczyłam co prawda na to, że uda mi się poprawić czas z ubiegłego roku. Czasu nie poprawiłam, ale wylądowałam na podobnej lokacie i porównując do czasu zwycięzcy biegu z tego i ubeieglego roku, mój wynik jest porównywalny.

ostatnie metry do mety…


Sezon zimowy 2018/ 2019 jest zakończony. Przeanalizowałem formę, treningi, przebieg zawodów. Wyciągnłam wnioski i przygotowałam nowy plan na najbliższe miesiące. O wszystkim będę Wam na bieżąco pisała wiec zapraszam do śledzenia bloga. STAY TUNED 🙂

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.