Wiem, że wśród Was jest wielu wytrawnych górołazów, ale są też osoby, które tak naprawdę w górach nigdy nie były, ale bardzo chciałyby zacząć wędrować po górskich szlakach. Bardzo często dostaję pytania o tym, które szlaki w Tatrach wybrać na początek i jak zaplanować taką wycieczkę. Póki co w Tatrach nadal trwa zima, ale może zachęcę kogoś, aby właśnie tego lata rozpoczął swoją tatrzańską przygodę. Czasu na przygotowania jeszcze trochę jest , dlatego postanowiłam napisać malutki przewodnik jak zaplanować wypad w Tatry (ale oczywiście może skorzystać z tych wskazówek także przy planowaniu wyjazdu w inne miejsca)

Tatry darzę szczególnym uczuciem i wiem, że nie jestem w tym sama 🙂

1.Poznaj swój cel

Najlepiej jeżeli przed rozpoczęciem planowania poczytasz nieco na temat gór, a w tym przypadku Tatr. Poczytaj o Tatrach, o ich budowie, historii eksplorowania, znanych postaciach związanych z tatrzańskim światem. Poczuć wczuć się w klimat opowieści z dawnych czasów. Gwarantuję, że dzięki temu Twoja pierwsza wycieczka będzie bardzo wyjątkowa. Spróbuj zapoznać się z charakterystyką wędrówek w Tatrach, co może Cię zaskoczyć, na co powinno się być przygotowanym, co stanowi trudność.

Dowiedz się do jakiej miejscowości trzeba dojechać i gdzie konkretnie rozpoczynają się szlaki. Rozeznaj się gdzie możesz nocować (Tatry to nie tylko Zakopane ;-), choć z Zakopanego najłatwiej).

mój pierwszy wypad w Tatry poprzedziłam przeczytaniem „Trylogii Tatrzańskiej”autorstwa Wawrzyńca Żuławskiego. Magia tej książki jest niesamowita i te zdjęcia…<3

Przykładowo: pomocną informacją będzie to, że w Tatrach Wysokich jest wiele łagodnych i bezpiecznych szlaków prowadzących do schronisk. Dopiero dalej rozpoczynają się szlaki prowadzące na szczyty, które zazwyczaj kończą się odcinkiem skalnym, często ubezpieczonym i eksponowanym. W Tatrach Zachodnich znajdziemy natomiast szczyty powyżej 2 tysięcy, są za to łagodniejsze i nie tak bardzo skaliste jak Tatry Wysokie. Najwięcej szlaków zaczyna się w Zakopanem (Kuźnice), w Dolinie Kościeliskiej i Chochołowskiej oraz w Palenicy Białczańskiej.

nad Czarnym Stawem Gąsienicowym po przejściu przez Kozią Przełęcz (z Doliny 5 Stawów Polskich)

2. Zaopatrz się w mapę, a najlepiej w mapę i w przewodnik

Mapa to obowiązkowy przedmiot w wyposażeniu turysty! Nie, nie telefon i apka, tylko zwykła papierowa mapa, która nie potrzebuje baterii, ani zasięgu internetowego. Zanim wybierzesz się na szlak koniecznie powinieneś ją przestudiować, sprawdzić oznaczenia, przyglądnąć się okolicy, która Cię interesuje. Przewodnik będzie ogromną pomocą w wyobrażeniu sobie tego, co pokazuje mapa. Na początku swojej przygody z Tatrami weryfikowałam to, co wyczytałam na mapie, z informacjami z przewodnika.

Tatry Polskie J. Nyka i dobra mapa (np. WiT)

Możesz dodatkowo wspomagać się aplikacjami na telefon i w internecie typu Traseo i Mapa Turystyczna, ale nie zwalnia Cię to z korzystania z tradycyjnych narzędzi jak mapa i kompas.

3. Poznaj szlaki

Gdy masz już wstępną wiedzę, a w ręku mapę, możesz zacząć zapoznawać się ze szlakami. Zobacz jak przebiegają, gdzie się łączą, czy po drodze jest jakieś schronisko, czy istnieje możliwość skrócenia trasy. Pamiętaj kolory szlaków nie oznaczają trudności, a czarny szlak wcale nie jest szlakiem trudnym. Dobrym przykładem będzie tutaj słynna Orla Perć, która jest uważana za najtrudniejszy szlak w Polskich Tatrach i wiedzie szlakiem czerwonym. Dla porównania najłatwiejszy szlak do Schroniska Murowaniec („spacer” po niezbyt stromej kamienistej drodze) jest wymalowany na czarno.

szlak prowadzący granią Rohaczy i tzw „Koń Rohacki”, trudny szlak (oznaczony kolorem czerwonym, co ewidentnie dowodzi, że kolor szlaku nie ma nic wspólnego z jego trudnością)

O trudności szlaków dowiesz się z przewodnika, dlatego jak pisałam wcześniej- warto go mieć.

Kolejna sprawa- gdzie dokładnie zaczyna się szlak? Czytamy w przewodniku „Szlak na Rysy 4,5 h” …owszem, ale od Schroniska przy Morskim Oku, do którego też trzeba dojść i zajmuje to około 2 godzin. Dlatego planując trasę musisz dokładnie poznać jej cały przebieg i rozeznać się, do którego punktu dostaniesz się komunikacją, a od którego zaczyna się piesza wędrówka.

4. Rzetelnie oszacuj swoje możliwości

Jaki był najdłuższy trekking jaki do tej pory zrobiłaś/zrobiłeś? Jak strome były podejścia? Chodzisz na siłkę i trenujesz? To dobrze, ale nie zapominaj, że wysiłek w górach ma inną specyfikę. Nie sugeruj się długością szlaków w kilometrach, ale czasami jakie są podane na przejścia. Gdy mamy do czynienia z podejściami w górę, kilometry w poziomie stają się często drugorzędne. Na początek wybieraj trasy krótsze, lub z możliwością skrócenia lub zawrócenia. Nie rzucaj się na głęboką wodę, bo w górach jest bardzo wiele innych czynników, które mogą wpłynąć na Twoją formę (pogoda, nieumiejętność poruszania się w skalnym terenie, zła orientacja, ujawniony lęk wysokości/ przestrzeni, gorsze samopoczucie na wysokości)


Odpoczynek na szczycie Świnicy. Obecnie Świnica nie stanowi dla mnie żadnego problemu, ale gdy pierwszy raz wchodziłam na ten szczyt towarzyszył mi ogromny lęk wysokości.

5. Nie rzucaj się na głęboką wodę (albo na najwyższy szczyt)

Przeglądają wpisy na forach i fanpejdżach górskich bardzo często trafiam na tekst „Jadę pierwszy raz w Tatry, czy myślicie, że Rysy będą ok? Trenuję od dawna”. A pod spodem „jasne Stary, Rysy pikuś”. Szczerze, to taki Pikuś powinien się puknąć w głowę, bo taka rada jest ignorancka i nieodpowiedzialna. Przy pięknej pogodzie Rysy nie są szczególnie trudnym technicznie szczytem, ale tatrzański nowicjusz…

…nie wie jak jego głowa zareaguje na wysokość i ekspozycję. Serio, sama jestem przykładem tego jak bardzo można spanikować. Gdy zdobyłam już górskie doświadczenie niejednokrotnie widziałam dorosłych, wysportowanych facetów, u których ujawnił się lęk wysokości lub przestrzeni. Byłam też świadkiem jak chłopak na widok ubezpieczonego odcinka skalnego w drodze na Zawrat doznał blokady motorycznej. Widziałam ludzi chodzących ze strachu na czworakach. Morał- nie masz doświadczenia w górach, nie pchaj się od razu na najwyższy szczyt.

…być może nie będzie wiedział jak się zachować w przypadku zmiany pogody i nie będzie na nią przygotowany sprzętowo.

…może nie wiedzieć jak używać sztucznych ułatwień czyli łańcuchów i klamer. Z założenia jeden odcinek łańcucha- jedna osoba, ale bardzo często widuję ludzi łapiących za łańcuch, którego trzyma się inna osoba. Kluczowe słowo- cierpliwość.

…nie zna specyfiki górskich tras i być może nie będzie się czuł dobrze z taką formą wysiłku.

Kozia Przełęcz na Orlej Perci- dobra kondycja nie oznacza, że będziemy się dobrze czuć w skalistym, eksponowanym terenie

6. Kto pyta, nie błądzi

Z pewnością wśród Twoich znajomych znajdzie się jakiś górołaz. Miłośnicy Tatr chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Ponadto już na miejsc porady udzielą Ci pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego i ratownicy TOPR.

Baaardzo dawno temu, Dolinka za Mnichem. Po lewej stronie za mną widać Czarny Staw pod Rysami z charakterystycznym progiem, a poniżej – Morskie Oko

7. Sprawdź prognozę pogody

Prognoza pogody, strona internetowa TOPR i Tatrzańskiego Parku Narodowego to obowiązkowa lektura przed wyjściem

7. Przygotuj się sprzętowo i odzieżowo

Zasada nr 1- weź dobre buty. Solidne, stabilne, z porządną nieślizgającą się podeszwą. Dobrze jeżeli uda się je przetestować przed wyjściem. Jeżeli nie, polecam spakowanie dużej ilości plastrów Compeed 😉

Zasada nr 2- szykuj się na niespodzianki. Pogoda w górach bywa kapryśna i to, że „zapowiadają, że będzie ciepło” wcale nie oznacza, że ciepło będzie.

Prognoza pogody mówiła o bardzo ciepłym weekendzie. Pewien splot wydarzeń zmusił mnie do spędzenia nocy pod gołym niebem, a temperatura spadła do zera.

Zawsze, ale to zawsze zabieraj ze sobą coś co wydaje Ci się fest za ciepłe i w ogóle niepotrzebne. Ja, nauczona zmarznięciem w zapowiadane ciepło, nawet latem mam w plecaku skompresowaną cieniutką kurtkę puchową.

Podobnie z jedzeniem i piciem. Lepiej za dużo niż za mało. Koniecznie duża butelka wody, w chłodne dni termos z herbatą, a do tego kanapki i coś słodkiego- można wybierać w rodzajach prowiantu, ale koniecznie trzeba go zabrać.

Pamiętaj żeby zabrać ze sobą okulary słoneczne i nakrycie głowy.

Moje must have w górskich plecaku (wersja letnia)

mapa, czołówka, apteczka (+plastry na odciski+ folia NRC) , woda, jedzenie (+coś słodkiego), chusteczki higieniczne, ciepła kurteczka, dodatkowe skarpetki i tshirt, krem z filtrem (+pomadka z filtrem), peleryna, worki foliowe (gdy jest ulewa wkładam je do butów), rękawiczki

Mam nadzieję, że tych kilka punktów będzie dla Ciebie pomocne w zaplanowaniu wycieczki w Tatry. Jeżeli masz jakieś pytania pisz śmiało!

Pozdrawiam Cię cieplutko

Karolina

tuż po wyjściu z kominka pod Czarnym Mniszkiem, Orla Perć

No Comments Yet

Leave a Reply

Your email address will not be published.